Koniec czytania instrukcji?

Oto film demonstrujący pomysły firmy BMW na wykorzystanie tzw. rzeczywistości rozszerzonej (augmented reality).

Augmented reality w odróżnieniu od rzeczywistości wirtualnej (virtual reality) polega na nałożeniu obrazu generowanego komputerowo na obraz rzeczywisty, co pozwala na wiele użytecznych zastosowań.

Zbuduj ekran multidotykowy

Dzisiaj coś dla majsterkowiczów :) Johnny Chung Lee demonstruje jak domowym sposobem stworzyć „ekran” multidotykowy wykorzystując do tego kosztujący około 150 PLN kontroler do konsoli Wii, a dokładnie wmontowaną w niego kamerę podczerwoną (sama konsola nie jest potrzebna, kontroler należy podłączyć do komputera przez bluetooth).

Więcej informacji i oprogramowanie napisane przez Johnny’ego, które obsługuje tę konfigurację do pobrania na jego stronie.

Vodka Kalashnikov

Wódka jak wódka, ale jaki experience ;)

AK-47

AK-47

AK-47

www.vodkakalashnikov.com

Badania RITE

RITE czyli Rapid Iterative Testing and Evaluation (Szybkie Iteracyjne Testowanie i Ewaluacja), to metodyka badania użyteczności prototypów stworzona przez Michaela Medlocka w laboratoriach Microsoftu. Sam sposób prowadzenia testów z udziałem użytkowników jest standardowy, specyfika tej metody polega na natychmiastowym wykorzystywaniu zebranych od osób badanych informacji do optymalizacji projektu.

Zobacz więcej »

Jakob Nielsen o wydatkach na usability

Piękny Jakob: guru usabilityJeden ze swoich ostatnich felietonów z cyklu Alertbox Jakob Nielsen poświecił kosztom użyteczności. Tekst ten jest warty polecenia osobom, które zastanawiają się nad tym ile pieniędzy powinny przeznaczyć na polepszenie użyteczności w projekcie.

Znany z popierania niskobudżetowego discount usability Nielsen tym razem zaleca zwiększenie wydatków na użyteczność przy dużych projektach. („For big projects, expensive usability can pay off.”)

Wydatki o jakich mówi Nielsen to $10 000 jako „cheap usability” i $40 000 w przypadku „expensive approach”. Nie jest to zatem jakoś kosmicznie odległe od warunków polskich, choć dolna granica z pewnością nie jest tu najtańszym możliwym rozwiązaniem… Warto także wziąć poprawkę na to, że Nielsen pojmuje wydatki na usability jako koszty konsultingu, audytów i badań z udziałem użytkowników, nie włączając w to kosztów samego projektowania serwisu lub aplikacji.

Nielsen przedstawia pięć heurystyk, którymi należy się kierować przy planowaniu wydatków na usability:

1. Im wyższa wartość projektu, tym więcej należy zainwestować w użyteczność. Usability pomnaża wartość projektu – jeśli początkowa wartość jest niska nie warto wydawać dużych pieniędzy na usability, bo nie przyniesie to sensownych zysków. Jeśli jednak projekt jest duży i kosztowny opłaca się zwiększyć wydatki na usability w budżecie.

2. Im bardziej niepewne jest powodzenie projektu, tym bardziej należy się skłaniać do stosowania metod niskokosztowych.

3. Im wcześniej w harmonogramie projektu przewiduje się działania usability, tym więcej pieniędzy warto na nie przeznaczyć. Wyniki pracy specjalistów użyteczności są tanie w implementacji na początku projektu, a zwiększają jego późniejszą wartość. Jeśli działania usability przewidziane są dopiero na końcu projektu bardziej sensowne jest tańsze usability, bo na wielkie zmiany i tak będzie już za późno.

4. Im wyższa jest przewidywana różnica wyników między tanimi i droższymi metodami zapewniania użyteczności, tym bardziej należy się skłaniać do zastosowania metod wysokobudżetowych. Na przykład jeśli grupa celowa produktu składa się z wielu bardzo zróżnicowanych segmentów, warto wydać więcej pieniędzy na badania ze wszystkimi grupami użytkowników, aby dobrze poznać ich wymagania. Tańsze badania z mniejszą liczbą osób nie pozwolą nam na to.

5. Oczywiście nie należy przesadzić z wydatkami np. badając setki osób, aby nie okazało się że po odjęciu kosztów bardzo drogiego usability, osiągnięty zysk jest taki sam, co przy mniej doskonałych, ale za to wielokrotnie tańszych metodach.

Kindle wcale nie taki fajny?

Amazon Kindle

Pomysł na elektroniczny papier narodził się w latach 70-tych w słynnym laboratorium PARC Xeroxa, gdzie powstał też graficzny okienkowy interfejs użytkownika i pierwsza myszka. Zalety e-papieru to jakość wyświetlanego tekstu równa dobremu drukowi, możliwość czytania „pod słońce” i brak odbijających się w ekranie źródeł światła oraz bardzo niski pobór energii. Czy korzystający z e-papieru nowy czytnik e-booków Amazon – Kindle będzie wreszcie przełomem, który spopularyzuje tę technologię, znaną od dawna, lecz wciąż nie mogącą się przebić do masowego użytku?

Zobacz więcej »