Infodesign i sztuka prezentacji

Przykład demonstrujący siłę prostoty, który bardzo mi się spodobał, czyli porównanie stylów prezentacji Steve’a Jobsa i Billa Gatesa. Myślę, że poniższe obrazki mówią bardzo dużo o nich, ich firmach i ich produktach 😉

zen_master.jpg

complicated_bill2.jpg

jobs_intel_1.jpg

gates_bullets.jpg

Jobs wie doskonale jak skupiać uwagę ograniczając środki wyrazu. Kiedy chce, żeby go w skupieniu słuchano prezentuje pusty ekran, z którym kontrastuje jego sylwetka. Gdy omawia jakieś zagadnienie (na zdjęciu przejście Apple’a na procesory Intela) wystarczy mu prosta infografika, bez żadnych zbędnych elementów, które odciągałyby uwagę od tematu.

Dla porównania prezentacje Gates’a przepełnione były zbędną, nic nie znaczącą grafiką, pełne słów i nudnych bulletpointów, którym brak dramaturgii. Patrząc na zestawienie tych dwóch stylów prezentacji trudno nie odnieść wrażenia, że Bill czułby się niepewnie przemawiając przed pustym ekranem i potrzebuje swoich PowerPointów, żeby ukryć się w ich zagmatwaniu.

3 komentarze

  1. Jest w tym dużo racji. Sam zauważyłem, że minimalizm w prezentacjach to klucz do zainteresowania publiczności. Duża liczba tekstu z pstrokacizną w tle nie sprzyja skupieniu obserwatorów.

    Co do porównania Microsoftu i Apple’a od razu widać kto nie musi chwalić się bzdetami, a konkretami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *