Profil polskiego specjalisty UX

8 listopada na konferencji WUD na Pradze miała miejsce premiera raportu „Profil specjalistów UX w Polsce” zawierającego wyniki pierwszego internetowego badania przedstawicieli naszej branży. Warto ten raport przejrzeć – jest naprawdę ciekawy. Tomasz Skórski i Joanna Kwiatkowska zrobili kawał dobrej roboty.

Poniżej mój krótki komentarz do wyników raportu.

  • Raport przedstawia portret polskiego UXowca jako młodego (średnia wieku 29 lat) mężczyzny – kobiety stanowią w badanej grupie mniejszość (32%). To dziwne, bo miałem wrażenie, że nasza branża jest mocno sfeminizowana 🙂 Moje doświadczenia z rekrutacji są takie, że ponad połowa kandydatów na UX Designera, to dziewczyny (które przeważnie mają większe doświadczenie od facetów). Na branżowych konferencjach też pań nie brakuje.
  • 50% badanych zajmuje się UX krócej niż rok, lub 1 rok do 3 lat. Jednak tylko 14%, to juniorzy i stażyści. Aż 65% osób zajmuje stanowiska seniorskie, menedżerskie i dyrektorskie (dyrektorami są tylko 2 osoby). Wydaje się, że 3 lata doświadczenia wystarczają w Polsce, żeby uznać kogoś za starszego specjalistę. To niewiele w porównaniu do rynków zachodnich.
  • Aż 29% respondentów zarządza zespołem (ale to niekoniecznie musi być zespół UX). „Menedżer” oznacza w raporcie raczej project managera lub product managera (albo twory w rodzaju „Menedżera ds. usability”). Ale same zespoły są małe…
  • Aż 50% badanych pracuje w zespole liczącym 1-3 osoby. Szkoda, że tak to podzielono w raporcie – chciałbym wiedzieć ile osób pracuje samodzielnie? Tylko 10% badanych pracuje w teamie 8-12 osób (w K2 UX mamy w tej chwili 7 osób + stażystkę, w szczytowym okresie było 9 osób).
  • 6% zadeklarowało, że pracuje w zespole liczącym 13-30 osób, jednak w istnienie tak dużych (30 osób!) teamów UXowych w Polsce nie wierzę. Pewnie ktoś policzył wszystkich pracowników robiących internety w firmie 😉
  • Niewielu – o dziwo – jest w badaniu freelancerów – tylko 10%, ale 18% badanych pracuje w małych firmach (poniżej 9 osób), a 22% w firmach zatrudniających od 10 do 49 osób.
  • Wg raportu przeciętny UXowiec realizuje jednocześnie 3 projekty – 13 projektów rocznie. Rekordziści robią 30 projektów równocześnie i 150 rocznie. Trudno powiedzieć, co to znaczy, bo brak definicji „projektu”. Ja sam realizuje projekty zajmujące rok, jak i takie zajmujące 1 dzień (np. landingpage)… Do tego zupełnie inaczej wygląda sytuacja kogoś, kto zarządza zespołem UX – wtedy rzeczywiście może uczestniczyć w jakiś sposób w kilkunastu-kilkudziesięciu projektach równocześnie.
  • Odpowiedzi na pytanie o wykorzystywane metody projektowe i badawcze traktuję sceptycznie. Myślę, że wielu respondentów wymieniło metody, które zna, a nie takie, które rzeczywiście często stosuje (Wizard of Oz – 10 osób?!). Dziwi stosunkowo niska popularność tak oczywistych rzeczy jak badania z użytkownikami czy benchmarking. Wygląda na to, że sporo osób robi makiety, ale nie analizuje i nie bada! To „operatorzy Axure’a” (najpopularniejszy software – używa go 68% respondentów). Smuci też, że aż 62 respondentów używa nadal tak kiepskiego narzędzia jak listy kontrolne (analizę heurystyczną wymieniło 98 osób). 85 osób deklaruje, że robi persony – aha, jasne.

5 komentarzy

  1. Panie Macieju, proszę zwrócić uwagę, iż około 39 osób pracuje na stanowiskach, których głównym zadaniem niekoniecznie jest projektowanie UX. Po prostu projekt UX jest jednym z wielu czynności, które wykonują. Dlatego nie należy się dziwić, dlaczego jest tyle osób, które są ‚operatorami axure’. Dla analityka biznesowego prototypy to, obok UML ważne narzędzie pracy pozwalający zweryfikować poprawność zdefiniowanych wymagań w analizie.

  2. Może nie należy się dziwić, ale nie ma z czego się cieszyć. Dla użytkownika interfejs, to produkt – jeżeli ten interfejs traktuje się jako uboczny efekt analizy IT (robienie tzw. „formatek” 😉 ), a prototypowanie jako narzędzie analityka na równi z UML-em, to z projektowaniem UX nie ma to wiele wspólnego.

  3. Efekt uboczny na pewno nie, stanowi wstępną koncepcję systemu, która, po uzgodnieniu z klientem wędruje do specjalisty ux. A prototypowanie na pewno nie nigdy nie będzie na równi z uml, (nie)stety.

  4. Gdyby analityk od razu tworzył koncepcję razem z UX Designerem, to myślę, że pracowałoby im się lepiej 🙂

  5. Taki układ jest zdecydowanie najlepszy, jednak nie zawsze możliwy do spełnienia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *