Życzenia na 2012

Czego życzyłbym samemu sobie jako projektant(owi) i całej branży w nowym roku?

1) Samych dobrych briefów od klientów :)

Chciałbym dostawać zapytania, które jasno określają cele i kontekst projektu, grupę odbiorców – czyli definiują problem biznesowy, a nie przechodzą od razu do szczegółów rozwiązania. Niestety cały czas spory procent zapytań, to listy funkcji serwisu albo wręcz opisy interfejsu bez jasno opisanych celów, modelu biznesowego, opisu funkcjonowania usługi na poziomie organizacyjnym (procesy obsługi, systemy wspierające, możliwości pozyskania treści), a nie na poziomie makiety. Czyli bez tego, co naprawdę istotne.

Zobacz więcej »

Horror vacui

Odkąd pracuję przy projektach internetowych od lat spotykam się ze zjawiskiem, które niezmiennie mnie irytuje, bo ciągle i ciągle muszę bić się o to z wieloma klientami. Chodzi o lęk niektórych klientów przed pustą przestrzenią na stronie internetowej. Niektóre osoby myślą, że każde wolne, puste miejsce na stronie jest wadą projektu i starają się za wszelką cenę wypełnić każdą wolną przestrzeń, a to jakiś widgetem, a to bannerem, linkami, czymkolwiek. Każde puste miejsce traktują jako wroga, tak jakby wszelka „niewykorzystana” przestrzeń zmniejszała zwrot z inwestycji.

Zobacz więcej »

Google+ i kręgi

To już miesiąc odkąd pojawił się Google+ i zaskoczył wszystkich całkiem udanym interfejsem. A najbardziej prominentną funkcją tego interfejsu są “cirlces”, czyli kręgi do których możemy dodawać znajomych, wysyłać wiadomości i filtrować przez nie posty wyświetlane na naszym wallu.

Wielu specjalistów UX wypowiedziało się bardzo pozytywnie o nowym produkcie Google (chyba najbardziej entuzjastycznie Oliver Reichenstein). Podzielam opinię, że Google+ jest dobrze zaprojektowany i naprawdę ładny, ale sama funkcja kręgów od początku wydała mi się dość mało przydatna w stosunku do tego jak bardzo została wyeksponowana. Nikt chyba za bardzo nie wie jak kręgi najlepiej wykorzystywać, podobnie jak nikt nie wiedział co robić z Google Wave’em. Tak, to fajne, w teorii całkiem użyteczne, ale w praktyce? Pojawił się w sieci dokument z dobrym radami jak używać G+ i w sekcji “Kreatywne sposoby użycia kręgów” można przeczytać, że warto zrobić sobie kręgi Inbox, Read later i Drafts, odtwarzając nic innego jak schemat skrzynki mailowej…

Zobacz więcej »

Interfejsy urządzeń

Miałem niedawno okazję zrobić ciekawy projekt interfejsu użytkownika do… maszyny służącej do serwisowania klimatyzacji samochodowej w warsztatach naprawczych dla Behr Group. Firma ta jest światowym liderem w produkcji systemów klimatyzacji i chłodzenia silnika dla przemysłu motoryzacyjnego. Produkty Behr są wykorzystywane w samochodach wielu znanych marek, m.in. Audi, BMW, Chrysler, Citroen, Dodge, GM, Mercedes Benz, Peugeot, Renault, VW. Również najbardziej luksusowe auta, takie jak Maybach i Rolls Royce są wyposażone w systemy firmy Behr.

Maszyna Behr Eco Pro jest wykorzystywana do testowania i serwisowania klimatyzacji w samochodach osobowych, dostawczych i autobusach. Pozwala m.in. na sprawdzenie szczelności, uzupełnienie czynnika chłodzącego i oleju. Poprzednia wersja urządzenia wyglądała tak :)

Nowa maszyna oznaczona numer 5001 będzie wykorzystywała do sterowania 7-calowy ekran dotykowy z w pełni graficznym interfejsem użytkownika, który zaprojektowaliśmy w K2. Przygotowując nowy interfejs użytkownika kierowaliśmy się uwagami zebranymi od mechaników wykorzystujących w swoich warsztatach poprzednią wersję urządzenia.

Zapraszam do przeczytania mojego artykułu „User experience urządzeń”, gdzie napisałem trochę więcej na temat projektowania interfejsów, które niewiele mają wspólnego z serwisami internetowymi.

Jak myślicie dlaczego projektanci interakcji w Polsce tak rzadko zajmują się projektami nieinternetowymi? Czy takich projektów jest w naszym kraju po prostu mało, czy to kwestia braku świadomości klientów, czy coś jeszcze innego?

Prasa na iPadzie

Odkąd pojawił się iPad wiele mówi się o tym, że elektroniczne wydania gazet i magazynów na tablety, czy czytniki ebooków mogą uratować prasę. Z komputera czyta się słabo i jak wiadomo użytkownicy nie są zbyt chętni do płacenia za treści dostępne przez WWW, natomiast wydanie paru złotych na aplikację w AppStore w jakiś sposób wydaje się zupełnie OK. Nie zagłębiając się w rozważania na temat przyszłości prasy jako takiej, chciałbym jednak zwrócić uwagę na pewien technologiczny (i ergonomiczny) krok wstecz z jakim mamy do czynienia przy okazji nowych tabletowych magazynów.

Wersje swoich tytułów na iPada/iPhone’a ma już większość wielkich ze świata: Time, Wired, Vogue, Popular Science, Wall Street Journal, New York Times, The Economist, Guardian itd. O ile aplikacje dzienników są często dedykowanymi czytnikami RSS zaciągającymi treści dostępne na WWW, magazyny na iPada zawierają specjalnie dostosowane treści z wersji papierowych uzupełnione dodatkowo o multimedia. W Polsce pojawiły się jak dotąd aplikacje Newsweeka i Wysokich Obcasów Extra, jest także czytnik eGazety dający możliwość subskrypcji wielu polskich tytułów. Co jest nie tak z tymi magazynami? Przecież na pierwszy rzut oka wydają się super… Zobacz więcej »

Intuicyjny = znajomy

Jako projektant interfejsów jestem często proszony o zaprojektowanie “lepszego” interfejsu dla jakiegoś produktu. Zwykle można to zrobić w taki sposób, że pod względem czasu nauki, szybkości wykonywania operacji (produktywności), mniejszej liczby popełnianych błędów, czy łatwości implementacji nowy projekt będzie bardziej efektywny od produktów konkurencji lub klienta. Jednak nawet kiedy moje propozycje są postrzegane jako znaczące usprawnienia, bywają często odrzucane na podstawie tego, że nie są intuicyjne. To klasyczny “paragraf 22”. Klient chce czegoś, co ma być znacząco lepsze od konkurencji. Ale jeżeli ma być lepsze, nie może być takie same, więc musi być inne (zwykle im większe ulepszenia, tym większa różnica). Dlatego projekt nie może być intuicyjny, to znaczy znajomy. To czego zwykle chce klient, to interfejs z marginalnymi zmianami, które w jakiś sposób będą skutkowały ogromnym postępem. Co jest do osiągnięcia tylko w rzadkich sytuacjach, kiedy oryginalny interfejs ma jakąś poważną wadę, którą można wyeliminować przez drobną poprawkę. – Jef Raskin

Polecam bardzo ważny tekst Jefa Raskina „Intuitive equals familiar” (1994)! Zobacz więcej »