Obejrzałem niedawno i polecam nowy film dokumentalny Gary’ego Hustwita pod tytułem “Objectified”. Hustwit wyreżyserował wcześniej dokument o jednym z najpopularniejszych krojów pisma – “Helvetica”. W “Objectified” rozmawia z wieloma znanymi projektantami wzornictwa przemysłowego m.in. Dieterem Ramsem (Braun) oraz Jonathanem Ive (Apple), przygląda się różnym codziennym przedmiotom, docieka czym jest, a czym nie jest projektowanie, i co prowadzi do stworzenia dobrego produktu.
Idąc w ślady Marka Kasperskiego postanowiłem opublikować na blogu pełen tekst odpowiedzi jakich udzieliłem jakiś czas temu na pytania dotyczące usability zadane mi temu przez Grzegorza Miłkowskiego z Interaktywnie.com.
Grzegorz rozesłał te pytania do osób zajmujących się użytecznością w Polsce zbierając materiały do raportu Interaktywnie na temat usability. Tylko część z moich wypowiedzi pojawiła się w raporcie, a myślę, że niektóre rzeczy mogą być ciekawe dla czytelników. (Dla mnie samego interesujące było przeczytanie odpowiedzi Marka na te same pytania.) (czytaj dalej…)
Dzisiejszy wpis jest recenzją książki “Neuro Web Design: What Makes Them Click?” autorstwa Susan M. Weinschenk – pozycji, która wpadła mi w oko po przeczytaniu rekomendacji Steve’a Kruga:
Podczas czytania “Neuro Web Design” będziesz zapewne często myśleć “to nic nowego…” Ale gdy skończysz, odkryjesz, że twoje zdolności do tworzenia efektywnych serwisów WWW w cudowny sposób się polepszyły. To doskonały pomysł na książkę, który został bardzo dobrze zrealizowany.
- Steve Krug, autor “Nie każ mi myśleć!”
Susan Weinschenk posiada tytuł doktora psychologii i ponad 25 lat doświadczenia w dziedzinie projektowania user experience (m.in. jako konsultantka Human Factors International). W swojej książce w przystępny sposób wyjaśnia jak wiedza z dziedziny neuropsychologii i psychologii społecznej może posłużyć projektantom serwisów internetowych do tworzenia bardziej skutecznych rozwiązań.
Jest taki dziwny syndrom, który dotyka wielu grafików-webdesignerów, że po prostu MUSZĄ zrobić w layoucie teksty jasnoszarym fontem 10-11 px (czyli zaledwie jakieś 7,5 -8 pt), bo inaczej będą czuli się niezdrowo
Ile to razy już słyszałem, że duże literki i kontrastowy tekst są nieładne i psują layout… Akurat. Jak ci psują layout, drogi grafiku, to znaczy że słabo ci idzie projektowanie…
Web design to nie sztuka dla sztuki, a sztuka użytkowa i jeśli tworzymy np. stronę z opisem produktu albo stronę artykułu, to tekst powinien być czytelny, bo artykuł istnieje po to, aby go czytano (bez trudu), a nie dla ozdoby.
Mam wrażenie, że miniaturowe blade fonty w projektach biorą się stąd, że graficy rysując layouty w Photoshopie operują na “lorem ipsum” i rzadko kiedy przyjdzie im do głowy, żeby postawić się w roli człowieka, który naprawdę czyta te wszystkie “lorem ipsumy”. Dla grafika blok tekstu to abstrakcyjny zapychacz pustej przestrzeni, a nie najważniejsza część strony czyli content.
Jak powinien wyglądać tekst, żeby był czytelny? (czytaj dalej…)