Chcąc przeprowadzić badania użyteczności mobilnych serwisów internetowych albo aplikacji na telefony komórkowe napotykamy na wiele problemów:
Duża różnorodność platform.
Konieczność zrekrutowania respondentów korzystających z określonych typów słuchawek.
Trudność szybkiego przygotowania prototypów działających na urządzeniu mobilnym.
Problemy z podglądem i rejestracją akcji użytkowników korzystających z urządzenia mobilnego podczas badań (nie da się przecież w czasie godzinnej sesji cały czas zaglądać respondentowi przez ramię).
IDEO to jedna z największych i najważniejszych amerykańskich firm designersko-konsultingowych. Zaczynając od wzornictwa przemysłowego i projektowania interakcji (jednym z założycieli był Bill Modgidge) IDEO rozszerzyło swoje usługi o doradztwo biznesowo-strategiczne wchodząc w kompetencje firm konsultingowych takich jak McKinsey.
To co odróżnia IDEO to podejście polegające na zastosowaniu tych samych narzędzi, które służą do projektowania produktów, jak obserwacja użytkowników, analiza kontekstu użycia, prototypowanie i proces iteracyjny, do tworzenia strategii biznesowej i marketingowej. W jaki sposób myślenie projektowe (design thinking) może pomóc strategii?
Zdarzają się takie sytuacje, że klient przejęty tym, żeby dopasować projekt serwisu do potrzeb użytkowników postanawia ich zapytać, co myślą o projektach graficznych. Podczas sesji focusowej przedstawiciele target group oglądają najczęściej kilka wersji layoutów strony i zgłaszają uwagi typu: top wziąłbym z projektu A, środek z B, a dół z C. Mnie podoba się żółty. A mnie czerwony. (Wniosek: wszystko będzie pomarańczowe). To jest nieładne. Tamto ładne. Pani na zdjęciu brzydka. I tak dalej…
Czy takie testy mają sens? Moim zdaniem w większości przypadków zupełnie go nie mają. O ile badania z użytkownikami mogą być dobrą metodą optymalizacji procesów interakcji i użyteczności, to nigdy nie pomogą w uzyskaniu lepszego projektu graficznego w sense estetycznym czy artystycznym. Raczej przeciwnie: wynik takich testów będzie prawdopodobnie zlepkiem nieprzystających do siebie elementów, albo zupełnie nudnym, mdłym, pozbawionym charakteru projektem, który niby podoba się wszystkim, ale tak naprawdę nie będzie interesujący dla nikogo. Żaden komitet nie zastąpi jednego dobrego projektanta graficznego z własną wizją i pomysłami.
Hardcore’owi bojownicy o usability przy okazji mogą się zastanowić nad znaczeniem użyteczności w kuchni (McDonald’s powinien być wzorem dla wszystkich restauracji, czy też czasem chodzi o coś innego?)
Więcej związanych z jedzeniem inspiracji dla projektantów user experience można znaleźć na blogu www.foodux.org