Potrzebujesz bólu głowy? Weź kredyt w BGŻ
Jak myślicie, co chciał zakomunikować bank BGŻ umieszczając takie zdjęcie na swojej nowej stronie? (Jest to tzw. „element wizerunkowy” w dziale „Kredyty i pożyczki”.) Dla mnie złapanie się za głowę w połączeniu z lekkim uśmiechem pani na fotce (który w tym kontekście wydaje się nabierać ironicznego wydźwięku), składają się na przekaz „ten bank = załamka”
Pani spogląda tak na nas przez cały czas, kiedy szukamy dla siebie kredytu…

Podobne wpisy
Komentarze (7)
Masakra, miałem takie samo odczucie jak zobaczyłem to zdjęcie.Jakby mówiła „ooooooo matkooo…..” Może grafik był na urlopie a deadline się zbliżał
![]()
Cieszę się, że moje uwagi na coś się przydały
Zanotowałem w statystykach bloga kilkanaście wejść z BGŻ i firmy Intercon odpowiedzialnej za stronę banku, po czym to zabawne zdjęcie zostało wymienione na inne.
ło ho ho, ale klops. właściwie klops do sześcianu, bo to przeszło przez cały pion decyzyjny i szystkich fachmanów marketingowych od siedmiu boleści. ludzi którzy odpowiadają za marketing firm nie przestają mnie zadziwiać swoim brakiem kompetencji….
niedoszły teść mojego kolegi ujął by to tak: w dupie byli i gówno widzieli!
shalom
Polecam jeszcze ciekawa rzecz:
http://www.pekao.com.pl/
Z prawej strony 2 boxy – Waluty, Kursy walut. Znajdź maksymalną liczbę różnic![]()



